Rodzice zaginionego Krzysztofa Dymińskiego wciąż wierzą, że uda im się odnaleźć 16-letniego syna. Do rodziny spływają kolejne sygnały o miejscach, w których mógł przebywać. Ojciec nastolatka nie czeka na efekty pracy policji, lecz działa na własną rękę. W tym celu co kilka dni wypożycza łódź od druhów z OSP Ratownictwo Wodne w Nowym Dworze Mazowieckim i wypływa w rejs po Wiśle, by szukać śladów swojego dziecka.

Ojciec zaginionego Krzysztofa Dymińskiego nie ustaje w poszukiwaniach syna. Wypożycza łódź od strażaków OSP RW
Dziękujemy pracownikom prasowym i telewizyjnym, twórcom internetowym, wszystkim ludziom wielkiego serca za to, że nagłaśniają naszą historię i nie pozostają obojętni na nasz dramat.
Popularne Informacie
-
Krzysztof, synku, tęsknimy za Tobą.
Krzysztof, synku, tęsknimy za Tobą. Codziennie Cię wypatrujemy. Jesteś całym naszym światem. Wróć.
-
Ktokolwiek Widział, Ktokolwiek Wie …
„Na dzisiaj ja nie szukam tej przyczyny, nie myślę o tym, dla mnie najważniejsze jest to żeby się dowiedzieć czy On żyje.I jeżeli żyje, to bardzo bym chciała żeby wrócił. Zaczęłam żyć z dnia na dzień szukając Go, mając nadzieję, chociaż ta nadzieja jest bardzo, bardzo wyczerpująca, bo trudno się żyje codziennie myśląc, że gdzieś…
-
Dziś mija 5 miesięcy odkąd Krzysia nie ma z nami.
Szanowni Państwo, Przyjaciele, Znajomi, Ludzie wielkiego serca Nasza historia trwa a my codziennie czekamy na jej szczęśliwe zakończenie. Nie ma już w naszym życiu normalnych dni wypełnionych radością i uśmiechem. Bywają tylko krótkie chwile wśród najbliższych, ale nie tracimy nadziei, że one wrócą kiedy wróci Krzysztof. Dziś mija 5 miesięcy odkąd Krzysia nie ma z…